Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Nie 15:30, 25 Lut 2007 Temat postu: sny :) |
|
|
zapraszam do opisywania swoich niecodziennych snów, koszmarów, gdyz w nich kryje sie dużo prawdy o nas samych:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Nie 15:44, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
a i oczywiscie jak ktos bedzie chciał moge podpowiedziec jak spac zeby snic:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 169 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków
|
|
Wysłany: Nie 17:10, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
no wiec mam kilka niecodziennych snow, ktore ze tak powiem leza na przeciwnych biegunach.
kiedy mialam moze z 8 lat snilo mi sie ze schodze po schodach do piekla
nagle zrobilo sie strasznie duszno,goraco i pieklo w oczy wszedzie widzialam ogien i strasznie duzo ludzi.mieli wymeczone twarze i ciala zupelnie jak wiezniowie z oswiecimia.mieli jakies skrawki ubran na sobie, rece przywiązane do lańcuchów.Nie pamietam jak to sie stalo ale zaczelam z kims rozmawiac mial ciemne oczy i osmalona twarz(NIE Z DIABLEM!!!!!!)nie pamietam co mi powiedzial ale obudzilam sie z krzykiem.
drógi jaki pamietam dotyczyl Jezusa.To było jakies 6 lat temu konczylam podstawowke.Razem z moim katecheta****i moja koleżanka**** spacerowalam po jakiejs ruwninie byla tylko trawa niebo i my.Szlismy bardzo długo i nagle w oddali zobaczylismy gore a na niej kosciol z drewna.Na tej równinie na ,ktorej stalismy rosło wysokie drzewo,pamietam ze moj katecheta cos zrobil i to drzewo sie przewrucilo,i jego czubek upadl na te gore.Przeszlismy po nim i weszlismy do kosciola.Drzwi sie zamknely,panowala niesamowita cisza.I nagle cos,ktos zaczol od zewnatrz uderzac w ten kosciół w jego sciany.Mialam wrazenie ze wszystko zaraz runie,okropny chalas tak jakby cala chmara ludzi z kijami bejsbolowymi uderzala w te sciany.
I nagle cisza.Uslyszalam jakies glosy,spiew.Powoli nad naszymi glowami na dosc duzej wysokosci zaczely pojawiac sie twarze stali w pół kolu.Cali biali.A przed nimi "wisial" ktos potem zrozumialam ze byl to Jezus.Ubrany tez na bialo ale im blizej nas tym byl mniej widoczny.Za to twarz jasniala nisamowicie.W ogule z samej jego postury bilo cos takiego....nie wiem jak to opisac taka....milosc....nieporównywalna do czegos innego.Pamietam ze spojrzalam w jego oczy ,to co w nich bylo przeszywalo na wylot.Kiedy sie obudzilam mialam rece splecione do modlitwy.zreszta z modlitwa na ustach sama sie obudzialam.
A teraz najleprze **** te gwiazdki dotycza mojego katechety i tej kolezanki,ktorzy byli ze mna w moim snie.kolezanke i katechete pierwszy raz poznalam w 1 klasie liceum a sen byl pod koniec podstawówki jakos w maju. Dziwne nie...... ?????
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 202 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Sącz
|
|
Wysłany: Nie 17:24, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
wirszula napisał: |
a i oczywiscie jak ktos bedzie chciał moge podpowiedziec jak spac zeby snic:) |
Ja chce, napisz jak, ciekawe...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 27 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Nie 22:06, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Mnie sie kiedyś sniło że widziałem latające pająki...To było chyba z czwartku na piątek a, w kolejną noc to jest z piatku na sobote śniło mi się że gadąłem z ojcem o tym że jemu też sie sniły latające pająki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 169 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków
|
|
Wysłany: Nie 22:09, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
ekstraaaa..............
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 169 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków
|
|
Wysłany: Nie 22:23, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
a ja myslalam ze to ja mam zjechane snyyyyyyy co za tragiczna pomylka riki wybacz przepraszam cie najmocniej zwracam ci palme pierszenstwaa......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 185 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
|
|
Wysłany: Nie 22:49, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
a mi sie neidawno snilo ze bylam mężczyzna fajne uczucie hehehehehhehe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 27 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Nie 23:16, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Ostatnio sniło mi się że poszedłem zapłacić za drugi semestr studiów na Ignatianum i okazało się że nie trzeba płacić 100zł tylko 60 : ] ( może się spełni:))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Pon 0:59, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
no to tak zasadniczo to ciesze sie ze ktos pisze o swych snach, tak naprawd enie do konca zadjemy sobie sprawe jaki to istotny element naszej egzystencji. wiele snów wiaze sie z naszymi poprzednimi wcieleniami nieistotne czy ktos w nie wierzy czy nie- poprostu tak sie dzieje ale to chyba odrebny temat. mozna na przykład snic swaidomie po wypaleniu ziół o nazwie kalea - wtedy sie sni swaidomie czyli jest sie obserwatorem i organizatorem swojego snu, mozna przy uzyciu medytacji przed snem tzn wyobrazac sobie z eod stóp zalewa cie ciemna rzeka wymusic róznego rodzaju sny i tak dalej i tak dalej był sobie taki koles Pan Hoffman któremu zawdzieczmy lsd i on w swoich snach opisuje podróze astralne i takie tam inne zachecam do lektóry jego ksiazki " Lsd moje najtrudniejsze dziecko"
ale co do snów jeszcze to jest mnostwo technik głównie zwaizanych z medytacja i pochodza z jeszcz enei docenionego wschodu na zachodzie takze polecam lekture takiego zioma jak Osho:D pozdrawaim
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Pon 1:02, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
no to tak zasadniczo to ciesze sie ze ktos pisze o swych snach, tak naprawd enie do konca zadjemy sobie sprawe jaki to istotny element naszej egzystencji. wiele snów wiaze sie z naszymi poprzednimi wcieleniami nieistotne czy ktos w nie wierzy czy nie- poprostu tak sie dzieje ale to chyba odrebny temat. mozna na przykład snic swaidomie po wypaleniu ziół o nazwie kalea - wtedy sie sni swaidomie czyli jest sie obserwatorem i organizatorem swojego snu, mozna przy uzyciu medytacji przed snem tzn wyobrazac sobie z eod stóp zalewa cie ciemna rzeka wymusic róznego rodzaju sny i tak dalej i tak dalej był sobie taki koles Pan Hoffman któremu zawdzieczmy lsd i on w swoich snach opisuje podróze astralne i takie tam inne zachecam do lektóry jego ksiazki " Lsd moje najtrudniejsze dziecko"
ale co do snów jeszcze to jest mnostwo technik głównie zwaizanych z medytacja i pochodza z jeszcz enei docenionego wschodu na zachodzie takze polecam lekture takiego zioma jak Osho:D pozdrawaim
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Pon 1:03, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
a jak ktoś chce wiecej wiedziec to zawsze mozemy poruszyc nowy temat jakim sa srodki psychoaktywne i jak bardoz wpływaja na percepce rzeczywistosci:P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Wysłany: Wto 10:09, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
mi sie kiedyś sniło że byłam opętana przez szatana , śniło si ewam coś takiego ? wasz najgorszy koszmar to??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|